piątek, 4 maja 2018

Jakbym tam była...

Przedmioty też podróżują, oczywiście dzięki woli dobrych ludzi. Przemierzają tysiące kilometrów samolotem, samochodem, trochę w plecaku, walizce lub torbie, a może po prostu ... w książce.
Niektóre zwyczajnie są w drodze, bez wielkiego ładunku emocjonalnego, inne wprost przeciwnie! Wywołują burzę pozytywnych uczuć i wyzwalają ciepło gdzieś w pobliżu serca. Przedmiot, a jakby cząstka mnie....
Agnieszka zwiedza Izrael, a z nią... zakładka "cząstka mnie". 
Z fragmentem mojego obrazu. 
Z moim wierszem. 
Moja.
Pamiątka z wernisażu wyjechała w długą podróż do Izraela. 
Agnieszka pięknie ją zestawiła z siódmym niebem i świętą ziemią. Poezja zagrała głęboko i autentycznie w tym miejscu.
Agnieszko, jakbym tam była....
Dziękuję!


piątek, 23 marca 2018

Leśny poranek

Obraz Leśny poranek nie wrócił z wystawy do domu. 
Znalazł inny dom! 
Pani Ania będąc na wystawie dojrzała w nim głębię i wyjątkową atmosferę. 
Sama zajmuje się fotografią, szczególnie lubi łapać w kadr światło w lesie, przenikające wśród drzew. 
I nagle, pośród moich obrazów dostrzegła świat ze swoich fotografii! 
Połączyła nas ta sama inspiracja! 
Teraz łączy nas Leśny poranek. 
Moja praca na ścianie w domu pani Ani.
Serdecznie pozdrawiam :)

sobota, 17 marca 2018

Obrazy wróciły do bazy


Wystawa już się zakończyła. 
Obrazy wróciły do bazy. 
Jeden wyfrunął po drodze. 
Na coś czekałam, zrealizowałam, trwało i trwało, cieszyło, potem ... coś się skończyło. 
Ale to nie są zamknięte drzwi. Zostają uchylone. 
Otwierają kolejne, żeby inspirować, mnożyć pomysły, formować je, wprowadzać korektę, czasem odrzucić, odłożyć na półkę. 
Przez sito je przepuszczam, a do realizacji chcę dopuścić dwa duże projekty! 
W opozycji do siebie (ach, wciąż ta polityka, tam koalicja - tu opozycja).
Monochromatyczne i takie pełne światła. 
Mocno miejskie i takie sielskie wiejskie. 
Poetyckie z niedomówieniem i cieszące oko wszystkimi znanymi szczegółami. 
Dzieła człowieka i twórczość natury. 
Marzą mi się dwie wystawy o odmiennym charakterze...

 

piątek, 2 marca 2018

Wystawa "KoALICJA BARW"

Wystawa malarstwa pejzażowego „KoALICJA BARW” to obrazy przedstawiające naturę, zrealizowane w technice olejnej i akrylowej. Realistyczne pejzaże, czasem ulotne wrażenie albo abstrakcja, ale wciąż inspirowana krajobrazem.
Zebrane obrazy to nie tylko zestawy barw i form, ale wspomnienia i sytuacje mocno osadzone w rzeczywistości. Rozległe pola na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, przestrzeń jezior na Mazurach czy pejzaż miejski z miasta Łodzi i wielość światów odbitych w szybach warszawskich budynków to miejsca, które istnieją naprawdę. Artystka podaje pejzaż na kilka sposobów, jak dobre danie. Każdy może wybrać coś dla siebie. Wystawa „KoALICJA BARW” pokazuje, że pejzaż może być niekończącą się inspiracją, ale też drogą, która prowadzi do innego spojrzenia na to, co już poznane.

Wystawa składa się z 52 obrazów. 
Czynna do 4.03.2018 r. w Bielańskim Ośrodku Kultury w Warszawie
 
 

środa, 21 lutego 2018

Wernisaż

9 lutego 2018 r. o godz. 18 spotkaliśmy się w Bielańskim Ośrodku Kultury w Warszawie, aby uroczyście otworzyć wystawę "KoALICJA BARW". 
Zebranych w sali wystawowej zaprosiłam do mojego świata, do Krainy Czarów Alicji. Otworzyłam pierwsze drzwi z napisem "malarstwo", a kiedy zobaczyliśmy kolejne, wybrałam te z napisem "pejzaż". Lekko uchylone zostawiłam też drzwi z napisem "poezja", którą przeczytał w czasie wernisażu mąż Krzysztof.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy dołożyli starań, pochwał i słów motywacji oraz poświęcili swój czas - aby to, co zaplanowane rok temu - zmaterializowało się i zaistniało. Duma moja. Wystawa moja.
Dziękuję tym, którzy byli ze mną w tej ważnej chwili! Jesteście wspaniali! <3
Poniżej kilka migawek, na pamiątkę dla tych co byli i tych co bardzo chcieli być.





wtorek, 6 lutego 2018

Ostatnie przygotowania

Wielki dzień się zbliża. 
A jeszcze dwa tygodnie temu wena trzymała mnie mocno za rękę. Prowadziła przez kolejne malowane pejzaże. Trochę rozświetloną dróżką wśród pól, trochę przez śnieżycę. Przez kryształowe mosty, po torach, po wodzie...
Przeszłyśmy razem kawał świata. Wena twórcza i ja ... twórcza. Zgrany z nas zespół!
Jeszcze chciała pokazać inne miejsca i wrażenia, ale .... czas podsumowania się zbliża, moja Weno!
Zebrałam obrazy. 
Jeden do drugiego, jeden za drugim, w szeregu równym i zwartym poszły .... do celu! Termin wystawy coraz bliżej!