poniedziałek, 3 czerwca 2013

KRWAWY DIZAJN?

Miałam dziś wizję!
Oglądałam książkę, która przedstawiała ciekawostki z różnych dziedzin. Była tam historia, biologia, geografia itd. Właściwie nie szukałam niczego konkretnego. Przeglądałam! O, to najlepsze słowo!
Nie O-glądałam, a PRZE - glądałam!
Na małej zgrabnej kwadratowej fotce zobaczyłam aksamitny nowoczesny fotel!
Świetnie wyprofilowany nadawałby się do nowoczesnego wnętrza, a i te bardziej tradycyjne z ciężkimi drewnianymi meblami mógłby ożywić swoją obecnością! Zwłaszcza, że barwa jego była... czerwona! Krwistoczerwona! To lepsze określenie!
Kiedy po zachwytach obrazkowych, wzrok niechcący osunął się niżej i przefiltrował litery, a umysł pojął znaczenie... okazało się, że zdjęcie przedstawia ... KRWINKĘ!!! 
Dizajnerzy, szukajcie inspiracji w naturze!
Mikroskopy w dłoń!

1 komentarz:

  1. Zabawnie wyszło! Krwinkofotel. To znaczy, że wszystko już było i koła nikt nie wymyślił, tylko powiela pomysły przyrody.Taaaa... Trzeba patrzeć głębiej, widzieć dalej.
    Buziole

    Zaba

    OdpowiedzUsuń