poniedziałek, 29 lipca 2013

Odnaleźć siebie...

Kocham podróże! 
Najbardziej wtedy, kiedy... podróż jest wędrówką w nieznane. Uwielbiam cieszyć się chwilą i nie stresować tym wszystkim, co zaplanowane, zapięte na ostatni guzik. W dłuższej podróży uwielbiam bezkresne pejzaże, setki kilometrów na liczniku, wąską drogę przed sobą i cel, niesprecyzowany jeszcze. 
Polecam zwiedzanie tramwajowe! Najlepsze na krótkie miejskie trasy. Świetna forma relaksu zawierająca element zaskoczenia! 
Wsiadam do tramwaju i jadę. Po drodze spontanicznie wysiadam. Niczego nie wolno planować! Wysiada się pod wpływem impulsu! Następnie wybieram inny tramwaj, najlepiej taki, który nadjeżdża z przeciwnego kierunku, ale niekoniecznie! Nie można psuć sobie zabawy zgłębiając treść rozkładu jazdy. Zmienia się tramwaje, przystanki, kierunki jazdy! 
Czujesz, że jedziesz? Czujesz, że żyjesz!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz