czwartek, 12 września 2013

Biennale Pasteli

Tak! Byłam w Nowym Sączu.
Dostałam maila w lipcu, że ... znalazłam się w gronie laureatów VI Międzynarodowego Biennale Pasteli - Nowy Sącz 2013. Czas szybko leci...
Nagle kalendarz pokazał tę datę i ... w drogę! 350 km. Piękne widoki: góry i rzeka! Śliczne drewniane domy! Korek w Nowym Sączu! A więc i nerwy! Bo czasu coraz mniej...
Szybka akcja z odnalezieniem hotelu(Dzięki Ci Wielki GPSie). Przebranie się w suknię uszytą własnym sumptem - specjalnie na ten wernisaż. Szybki spacer w stronę BWA! Duża grupa ludzi mówiąca wieloma językami, a zdążająca tam wskazywała nam drogę! I wielka "szóstka" na budynku!
Obejrzeliśmy prace! Było ich mnóstwo! Do konkursu zgłosiło się 465 artystów z 30 krajów! Strzeliłam sobie zdjęcie przy mojej pracy na papierze o tytule "Okruchy pamięci" (to ten z lasem, u góry - jeżeli uznacie, że las nie jest rozpoznawalny, to ta praca z ognistym i błękitnym kołem po prawej).



Pamiątkowa fotka musiała być też przy animacji! Byłam dumna, kiedy na ekranie cały czas prezentowała się moja praca "Impresje miejskie".....Od początku do końca i znowu od początku ... Prawie jak w Centrum Sztuki Współczesnej! (Tak powiedziała Hania!)


Po długich przemowach tłumaczonych z angielskiego na polski (i odwrotnie) nastąpił moment intensywnego oczekiwania. Ale napięcie! Normalnie ból! Ufff. Przewodniczący firmy Royal Talens z Holandii wywoływał nagrodzonych zmiękczając niektóre nazwiska. Uśmiechaliśmy się, a on tłumaczył się, że polski język to bardzo trudny język. Wreszcie wyczytał i moje nazwisko! Wyszłam z ochotą! To ten moment:



Otrzymałam NAGRODĘ HONOROWĄ AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH WE LWOWIE za film animowany "Impresje miejskie". 
Moje wysiłki zostały zauważone! Mknący tramwaj pracowicie rysowany kadr po kadrze, a także rowerzysta krakowski! Ha! I kamienice, uliczki...Powiem wam, że inspiracją do powstania tej animacji były pejzaże krakowskie, a dźwięk... typowo warszawski! Nagrałam go komórką. Tak pogodziłam te dwa konkurujące ze sobą miasta! Dobra jestem!
Potem jeszcze chwila dla TV Kraków i innych mediów. Cała "rodzina" pastelistów ustawiła się do zdjęcia!



Poczułam energię! I motywację do działania!!! Już chciałabym wziąć udział w 7 Biennale Pasteli!!! Spokojnie, jest jeszcze tyle konkursów i wystaw... prac, pomysłów do realizacji.... Ale "power" włączony!

8 komentarzy:

  1. Kochana jeszcze raz GRATULUJĘ :) zarówno wyników konkursu jak i sukienki- śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Fajno!
      Utknęliśmy w korku w Nowym Sączu i mąż doradzał mi, że jakby coś ( w sensie czasowym) to żebym poszła tak ot, po prostu - jak jestem! Rozpacz mnie ogarnęła, że ja mam iść na wernisaż w dżinsach, zamiast w uszytej kiecy. Na fotach może nie widać, ale kieca ma ozdobne przeszycia na przodzie i tyle. Faliste linie, które preparowałam cały wieczór! Ależ to była przyjemność!
      Udało się na szczęście :) To ważne! Faceci tego nie zrozumieją! :)

      Usuń
  2. Widać, że laureatka promienieje szczęściem!
    Gratuluję i podziwiam :)
    (bdl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest to jakaś namiastka szczęścia :)

      Usuń
  3. Gratuluję Aluś!!!! Jestem z Ciebie bardzo dumna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Wtedy czuję, że to co robię ma tam jakiś sens, czy sensik :)
      No i mam chęć podziałać dalej :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dżołana, thank you! I am an artist :) An international artist :)

      Usuń