poniedziałek, 27 stycznia 2014

Family Chairs

Dizajn może być wyszukany, stylowy, awangardowy, ale też sympatyczny i zabawny!
Oto projekty krzeseł, na które zwróciłam uwagę przeglądając moje ulubione czasopismo Elle Decoration.
Family Chairs - projekt japońskiego architekta Junya Ishigami.


Jak w każdej rodzinie, członkowie są podobni, ale coś ich jednak różni! Proporcje!
Wysocy, szczupli, "puszyści", panie o szerokich biodrach... Pomysłowe!
Mam jedno pytanie....czy te krzesła są wygodne? A jeśli nie?
I tak je polubiłam :D

Zdjęcie www.designboom.com

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Donna Wilson

Donna Wilson uwielbia dzierganie!
Młoda brytyjska projektantka tworzy dziergane przytulanki, alternatywę dla masowych wyrobów typu Barbie. Przytulanki są czasem dziwaczne, ale sympatyczne! Choć i złośliwiec się znajdzie!
Stworki nazywają się "Creatures".
Prace Donny można kupić w 150 sklepach w 25 krajach!
Obecnie tworzy w Londynie, ale marzy aby wrócić kiedyś do Szkocji, skąd pochodzi i ... tam osiąść, wręcz "zaszyć się" (to dobre słowo) w małej pracowni z głową pełną pomysłów!

Strona Donny ze stworkami: http://www.donnawilson.com/3-creatures

czwartek, 16 stycznia 2014

Geom

Przedstawiam nowoczesną serwetę własnego pomysłu! GEOM - to fragment słowa "geometria", w którą projekt ten jest mocno wpisany. Szara bawełna z naszytymi małymi formami geometrycznymi - czasem jest to jedna warstwa naszycia, czasem dwie... Brzegi naszytych form są otwarte.
Całość bardzo plastyczna!



Zbieram opinie i komentarze! Śmiało!

niedziela, 12 stycznia 2014

Makowy Świat

Ja tak już mam, że jak daję prezenty to ... bardzo długo ich szukam, dobieram do gustu Obdarowywanego, a najczęściej robię je własnymi rękoma! Z sercem! 
Ostatnio zaprosiła mnie Małgosia na kawę. Okazja była świetna - zakup mieszkania.
Czasu nie miałam wiele, ale po dwóch dniach poszukiwań, udało mi się kupić gładkie białe filiżanki o ciekawym kształcie! Na nich w ciągu kilku godzin namalowałam maki! Mój ulubiony motyw!


Kiedy farbę już utrwaliłam, zaczęłam się przygotowywać do zapakowania prezentu. Przymierzałam różne papiery, przezroczystą folię i dekoracyjną flizelinę - żadna z tych rzeczy mi nie pasowała. Chciałam, żeby opakowanie stanowiło całość z filiżankami! Wzięłam jeden z arkuszy papieru do form krawieckich, owinęłam pudełko z porcelaną i .... namalowałam akrylami motyw z filiżanek! A więc.... MAKI!
W ten sposób powstało opakowanie oryginalne, w pełni spełniające moje wymagania!


Lubię maki!

czwartek, 9 stycznia 2014

Co to może być?

Co to może być? 
Na pierwszy rzut oka może to być... np. malowana ceramika, może kolczyk, plan rozstawienia parasoli i stolików kwiarnianych (rzut z góry), może jakieś żyjątko widziane pod mikroskopem... 


Jakie macie jeszcze pomysły?



Uwielbiam te przenikające się inspiracje. Jedna rzecz wywołuje u mnie szereg skojarzeń i otwiera kolejne drzwi do świata sztuki!



Aby dowiedzieć się cóż to jest... spójrzcie jeszcze niżej!

Jest to dywan Rangoli Nanimarquina, 100% wełny, ręcznie tkany! Może mieć średnicę 150, 200 i 250 cm! Kolor brązowy lub czerwony - z bielą. Piękny jest! Ale i wymagający! We wnętrzu to on gra pierwsze skrzypce!




Zdjęcia ze strony www.nap.com.pl

wtorek, 7 stycznia 2014

W sklepie

Od grudnia minionego już roku, starałam się o przyjęcie w poczet projektantów do trzech sklepów internetowych, zajmujących się sprzedażą rękodzieła, w szeroko pojętym znaczeniu! Na tych znanych portalach jest mnóstwo świetnych ciuchów z pomysłem, dodatków miliony, typu torebki, broszki, naszyjniki, elementy które ubogacają wnętrza domów... wszystko!
Dwa sklepy nie wyraziły zainteresowania, ale jeden tak!!!!!!!!!!!!!
:)
Radość jest wielka!

Jak tylko doczytam szczegóły, uzupełnię profil projektanta, wystawię pierwsze rzeczy to dam znać!

Poniżej zdjęcie, tuż przed oddaniem malowanych kubków do punktu informacji w Częstochowie, gdzie mają mały sklepik.






poniedziałek, 6 stycznia 2014

Komiksowo

Od 3 dni siedziałam nad komiksem. Nie jako czytelnik, jako autor!
Znowu konkurs mnie zmotywował do pracy. Tak to jest, że potrzebuję konkretnego terminu i celu, żeby zacząć działać szybciej i efektywniej!
I oto powstało 8 plansz. Narysowałam wszystko odręcznie, potem barwiłam w Photoshopie poszczególne postaci i przedmioty. Przyjemne zajęcie!
Potem to wszystko, czego nie lubię - drukowanie, naklejanie opisów, pisanie konspektu, nagrywanie płyty itp. Udało się wszystko skompletować!
Jutro wysyłam przesyłką priorytetową!
Nie mogę wiele zdradzić, ani pokazać planszy. Tak jest w regulaminie konkursu! Zero publikacji, nawet w internecie!
Powiem Wam tylko, że dużo zielonego w tym komiksie, oj... dużo :D
Kto mnie zna, ten wie...