poniedziałek, 20 stycznia 2014

Donna Wilson

Donna Wilson uwielbia dzierganie!
Młoda brytyjska projektantka tworzy dziergane przytulanki, alternatywę dla masowych wyrobów typu Barbie. Przytulanki są czasem dziwaczne, ale sympatyczne! Choć i złośliwiec się znajdzie!
Stworki nazywają się "Creatures".
Prace Donny można kupić w 150 sklepach w 25 krajach!
Obecnie tworzy w Londynie, ale marzy aby wrócić kiedyś do Szkocji, skąd pochodzi i ... tam osiąść, wręcz "zaszyć się" (to dobre słowo) w małej pracowni z głową pełną pomysłów!

Strona Donny ze stworkami: http://www.donnawilson.com/3-creatures

8 komentarzy:

  1. Podziwiam ludzi, którzy zarabiają na życie w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo! Chciałabym dołączyć do tej grupy :D

      Usuń
  2. Trzeba by chyba trzęsienia ziemi z przebiegunowaniem, żeby wyplenić wszechobecny plastik, sztampę i bezguście w dziedzinie zabawek. Jednak każdy krok we właściwym kierunku jest cenny. Niestety nie mogę mieć przytulanki, bo te żywe by mi odebrały ją bez pardonu.
    Buziole od zębatej Zaby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, te gusta... generalnie podoba się plastik i to co lansuje TV. Marzą mi się tkaninowe... no, no...zielone i nie tylko.... Żabuchy oczywiście :D Ściskam!!!'

      Usuń
  3. Cudne są te przytulanki.
    Zarabianie na dzierganiu też mi bardzo imponuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, dziergajmy zatem... może za pół wieku...albo trochę szybciej :) coś się uda? :D

      Usuń
  4. Weszłam na tę stronę. Przytulanki są obłędne! Aluś, mam cichą nadzieję, że zrobisz mi kiedyś taką :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie inną i może ... nie jedną :) I nie tylko dla Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń