sobota, 15 lutego 2014

Guzik bez pętelki

Wczoraj spotkałam się z Hanią. 
Cenię te spotkania! Szczególnie lubię rozmowy o rękodziele i sztuce! Hania miała na sobie piękny szydełkowy naszyjnik - zielony z kroplami czerwieni! Cudnej urody! Ja wystąpiłam w sweterku, który sobie zrobiłam na drutach. Siedziałyśmy w "To lubię", ciasnej wieży, ale jakże klimatycznej, na ul. Freta i gadałyśmy przy czekoladzie, kawie, tortilli... i serniku! Nie, Hania nie brała sernika... Co to było, Haniu?
Ale rozmowy nie sprowadzały się tylko do teoretycznych wynurzeń. Wybrałyśmy się na ul. Franciszkańską gdzie mieści się sklep Paper Concept. Ile tam pięknych rzeczy! Zachwycałam się bez końca! Piękne papiery, komplety do tworzenia kartek składające się z guziczków, papierów i wstążek - w ten sam zestaw deseni!!! Wszelkie wstążki w kilkudziesięciu odcieniach, koperty, naklejki, urządzenia tnące i wytłaczające, druciki, farby i lakiery!!! Zakochałam się!
Podobno większy sklep jest w Al. Jerozolimskich i jest jeszcze więcej asortymentu!!!
Musiałam coś kupić! Wzięłam guziki! Ćwierć kilo! Piękne kolory! A najlepiej wyglądają... razem :D



6 komentarzy:

  1. To ciastko, które jadłam nazywa się brownie. Teraz też bym takie zjadła :P
    Było super, wycięłam dziś już parę aniołków z pomocą zakupionego sprzętu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś kojarzę tę nazwę! Tak, tak! Ja też się cieszę moimi guzikami! Jeszcze nie wiem do czego ich użyję, ale .... możliwości mnożą się z każdą chwilą!

      Usuń
  2. Może te guziki posłużą do stworzenia button art.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Button art - kolejna rzecz, którą się nie zajmowałam. Piękne są te rzeczy! Thank you, Dżołana za inspirację. Teraz już wiem...tych guzików mam ZA MAŁO !!!! :D

      Usuń
    2. Pewnie, że mało. Potrzeba cały worek a nie woreczek..

      Usuń