sobota, 1 lutego 2014

Pejzaż horyzontalny

Pejzaż to mój ulubiony motyw w malarstwie. Oczywiście nie jedyny! 
Kocham też maki! Ptaki! Abstrakcje...
Lubię pejzaże malowane małym pędzelkiem, tworzone z maleńkich plamek, ale też i takie, które maluje się energicznie szpachlą! Uwielbiam takie przecierane szmatką, rozwodnione.... I geometryczne też! Zaryzykuję twierdzenie, że kocham wszystkie pejzaże malowane na wszelkie sposoby!
Wczoraj malowałam właśnie pejzaże, a wielkość ich była ... kilkucentymetrowa!
Są to maleńkie obrazki, które można nosić przy sobie, a nawet lepiej - NA SOBIE!
I tak prezentować artystyczną duszę światu! Ot, malarstwo na kolczykach!







6 komentarzy:

  1. Piękne mini-obrazy. Kiedy zobaczymy je na Allegro? Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł jest dobry! Muszę to przemyśleć! Jednak czy znajdzie ktoś mini-obrazy na kolczykach wśród miliona aukcji ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł. Widziałam kiedyś coś takiego na człowieku. Były to kwiaty (chyba bratki) malowane ręcznie na lusterkach o prostokątny kształcie. Właśnie w połączeniu z tą lustrzaną powierzchnią efekt był super, ale wadą jest nietrwałość, bo łatwo je zniszczyć. Szukałam potem takich kolczyków ale nie znalazłam. Z kolczykami jest taki problem, że nie dają wielkiej możliwości manewru z racji niewielkiej powierzchni. Trzeba pamiętać też, że niewiele kobiet wybiera duże kolczyki, bo nie do każdej urody i stroju pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę lusterka z malarstwem! Ładnie to błyszczy, jest takie "biżuteryjne" :D Wiesz, Dżołano - ja znowu, jak widziałam te lustrzane kolczyki - to nie pomyślałam o zniszczeniu ich (a rzeczywiście materiał kruchy), ale o tym, że wydawały mi się dosyć ostre na brzegach. Myślałam bardziej o zranieniu w szyję, ale chyba przesadzam! Ktoś to wziął pewnie pod uwagę! Masz rację, sama nie noszę dużych kolczyków, bo nie lubię! To oferta dla odważnych, młodych duchem :D Mam też mniejsze bazy drewniane :) Zainspirowałaś mnie :D Thank you :D

      Usuń
  4. Powinnaś mieć własny sklep- galerię. Normalny a nie internetowy. Wiem, że to wymaga wielkich nakładów ale tylko tam Cię widzę i wszystkie Twoje pomysły a także wyroby artystyczne na zamówienie, od szydełkowych po malowane. Jak wygram w totka, to zainwestuję chętnie. :)))

    Buziole

    Zaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Żabo, grajże w totka! Czekam! Sama jutro puszczę kuponik! Zapłacę podatek od marzeń :D Wiem, wiem, Żabo, dotknęłaś mnie tam gdzie czuję najbardziej! Ja ...przyznam się ... od lat myślę o takim sklepiku! Galerii pełnej cudów rękodzielniczych, może nie tylko moich? Pytanie bardzo prozaiczne, czy zarobię na ZUS? :D
      No i gdzie ta galeria? W stolicy? W Zakopanem? Czy w Sopocie? Wszystkie pomysły przyjmuję! Napisz skojarzenie! :D

      Usuń