wtorek, 4 lutego 2014

Wystawa

Szukając czegoś w sieci, na stronie Urzędu Miasta natknęłam się na dział kultura, w którym bardzo pomysłowo podane są wydarzenia "na dzisiaj" - co, kto i gdzie się prezentuje! Postanowiłam wyjść bardziej do sztuki, teraz kiedy mrozy zelżały, a dusza rwie się do kultury wysokiej! 
[Od dawna nie chodzę do Centrum Sztuki Współczesnej... Postanowiłam tam nie chodzić odkąd widziałam tam rzeczy, dalekie (jak dla mnie) od artyzmu, a bliskie przemocy nazwane sztuką współczesną.]
Chciałam pójść i zobaczyć coś, co zmotywuje mnie do działania! To stary sposób jeszcze z liceum czy studiów. Kiedy było dużo pracy, a motywacja "siadała" wystarczyło pójść i obejrzeć wystawę! To zawsze zachęcało na nowo do działania!
Przez topniejące śniegi stolicy dotarłam do gmachu ASP. Mijając okna, będąc jeszcze na zewnątrz - poczułam terpentynę! Przypomniały mi się dawne dobre czasy - wysokie pomieszczenia, białe drzwi, podłoga z desek cała w plamy farb, tłum sztalug stłoczonych, sączące się światło z okna i ten zapach! ASP Kraków!
Teraz wstępowałam na ogromne i szerokie schody uczelni o tym samym profilu! Dotarłam do rektoratu, gdzie w obszernej sali przystąpiłam do oglądania prac Leona Wyczółkowskiego. Daleko przy małym stoliczku siedział pan z firmy ochroniarskiej. Wydawał się znudzony... hm.... Czy można się nudzić wśród dzieł sztuki liczących 100 lat?
Prace Leona to głównie akwarele, gwasze, szkice, grafiki.... Najbardziej podobała mi się "Brama Floriańska w Krakowie" na szarym papierze! 
Te prace to tylko maleńka część twórczości tego artysty... ale dobra jest! Zasiała we mnie ziarno! Chcę wiedzieć więcej o Wyczółkowskim!
A oto dzieło znalezione w sieci, wzruszyło mnie! 


Leon Wyczółkowski "Wiosna w Gościeradzu" 1931 - akwarela, tusz i kredka na papierze.

5 komentarzy:

  1. Pamiętam z dzieciństwa reprodukcję obrazu Wyczółkowskiego z kwitnącymi jabłoniami. Wisiała na ścianie w mieszkaniu moich rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, ładny!!! Duża ta reprodukcja?

    OdpowiedzUsuń
  3. W Bydgoszczy jest Muzeum im. Wyczółkowskiego, w którym można oglądać jego dzieła. A propos Bydgoszczy - są już wyniki konkursu?

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie szkice i obrazy, które były na tej wystwie pochodziły z Bydgoszczy!!!!! Tak, są wyniki, już dawno... nie chcieli moich dzieł :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za badziewiaki!
    Nie znają się...

    OdpowiedzUsuń