sobota, 31 maja 2014

Biennale sprzed lat....

Moje przygotowania do Biennale stają się tematem rozmów i wywołują pytania.
Wtedy okazuje się, że brałam już udział w II oraz III Międzynarodowym Biennale Tkaniny Lnianej "Z krosna do Krosna" i było to w roku 2002 oraz 2004. Czas szybko leci...
Pierwsza praca nosiła tytuł "Węzełek wspomnień", a dokumentację fotograficzną tegoż robiłam jeszcze analogowym aparatem marki Zenit. Nie mam zatem zdjęć w wersji cyfrowej. Kto ciekawy zapraszam pod link:
http://www.krosno24.pl/len.php?podstr=artysta_059
Na kolejne Biennale, dokładnie 10 lat temu (szok!!!) stworzyłam pracę lnianą o tytule "Wieża nadziei" ze schodami i z kwiatostanem w kolorze soczystej zieleni! Wtedy już byłam właścicielką cyfrowego aparatu!



A teraz na jakim jestem etapie? Mam już tkaniny barwione, szyte i przeszywane. Tworzę papierową formę, która kiedy osiągnie perfekcyjny kształt posłuży mi jako wzór do odrysowania wprost na lnianych kawałkach! Nie chcę popełnić błędu... Idę ciąć, kroić, a potem szyć!

4 komentarze:

  1. Kochana, zdradzisz tytuł pracy czy czekamy do finalnego efektu?
    No i koniecznie zamieść potem fotki najnowszego dzieła.
    Do kiedy musisz się wyrobić?

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym tygodniu muszę się wyrobić! Ale już prace dosyć się zaawansowały, wczoraj dużo udało mi się zrobić!
    Mój profesor od rzeźby śp. Krzysztof Kędzierski mówił o swoich pracach "gnioty"! A były super!
    Pierwszy gniot mój to będzie "Przepływ myśli" a drugi....tak, planuję również drugą pracę..... może "Welon Matki Natury".....
    Tytuły mogą ulec zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam przed chwilą gnioty w toku.
    Zapowiadają się super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś dostałam potwierdzenie mojego zgłoszenia na Biennale, teraz czekamy......... na werdykt JURY po wstępnej selekcji na podstawie fotografii :D

    OdpowiedzUsuń