poniedziałek, 26 maja 2014

Kąpiel w farbie

Od dłuższego czasu przygotowuję się na Biennale Tkaniny, które będzie miało miejsce w Krośnie. Czas leci, terminy gonią!
Najbardziej żmudnym zajęciem było farbowanie i suszenie na gazetach. Przygotowałam kilka kąpieli dla lnianych tkanin. Była kąpiel zielona, granatowa i khaki. Nie namaczałam całych kawałków w kolorowej wodzie, zależało mi na miejscach bez barwnika, na zaciekach i przeniknięciach kolorów!
Są!!!
Mam lekki zarys w głowie, jak mogłaby wyglądać moja tkanina... ale nie trzymam się tego mocno i uparcie. Czasem właśnie takie przeniknięcia, zacieki i przebarwienia narzucają ostateczną formę tkaninie! Na pewno w powstawaniu tego dziełka wiernie będzie mi towarzyszyć koleżanka Elna, która mruga do mnie oczkiem w igle i zaprasza do szycia!






4 komentarze:

  1. Bardzo piękne te tkaniny!
    Trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj zaprezentowałam tylko 5% moich tkanin. Mam całe długie pasy tych przebarwień, przeniknięć i niedoróbek, które kocham :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. JAk tylko się wyrobię z wszystkim na czas, to będzie OK :)

      Usuń