sobota, 28 czerwca 2014

Manekin

Realizując swoje pasje, trzeba również inwestować w potrzebne materiały. Są to farby, płótna, a w przypadku pasji krawieckiej - maszyna do szycia. 
Poszłam dalej! Oto mój nowy nabytek, prezent od męża - manekin! W czarnej koszulce, którą mogę zmienić na (jak określił producent) "złoty beż"!
Ten przedmiot (który jawi mi się również jako poetycka przenośnia człowieka) bardzo mi się przyda w tworzeniu, upinaniu, komponowaniu ubiorów, ale też w ich prezentacji! (Szpilki wchodzą w niego jak... w masło.)
Pierwsza próba odbyła się w plenerze, w nieograniczonej niczym przestrzeni (długi weekend więc nie było również ograniczeń czasowych)!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz