czwartek, 5 czerwca 2014

W toku

Prace nad tkaninami w toku! 
Tak, dobrze przeczytaliście - tkanin jest więcej niż jedna - robię dwie prace! Miałam tyle pomysłów, że żal mi było nie zrealizować jeszcze jednego, skoro regulamin Biennale na to pozwala.
Pierwsza praca wydaje się gotowa, ale ... nigdy nic nie wiadomo....
Oto jej detale podczas szycia:


Druga praca jeszcze nie jest dokończona. Włóczka lniana suszy się na sznurze. Pocięłam ją na kawałki, zmoczyłam z nadzieją, że się wyprostuje, a tu... niespodzianka! Włóczka się zaczęła się zwijać! Pracowicie rozdzieliłam każdą nitkę i suszą się osobno! Mam osobliwe pranie na balkonie! :)
Koło maszyny do szycia piętrzą się uszyte liście z farbowanej tkaniny i kwiaty z surowego lnu. Potrzebuję jeszcze drewnianej obręczy (kupię tamborek) i mogę kompletować "Welon Matki Natury"! To będzie sama przyjemność!

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki! Na pewno będzie cudny:-) P.K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, zapowiada się bardzo ciekawie!
    No i podziwiam za cierpliwość w rozdzielaniu nitek. Mnie taka niespodzianka pewnie by osłabiła... a pranie zaiste ciekawe :). Dobrze, że słonko sprzyja suszeniu.
    Powodzenia w dalszej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjścia nie miałam, ale jakoś dałam radę! Trochę wywaliłam!!!! Nie mam w sobie nieskończonych pokładów cierpliwości (to przez TUZINKOWE działania).....
      Pranie dziś zebrałam :) Tamborek kupiłam, pomalowałam drewnianą obręcz i ... do dzieła!!!

      Usuń
  3. Alu, zawsze podziwiam Twoją kreatywność. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreatywność jest ... okresowa! Jak się zapalę do pracy, to szyję i jeszcze znajduję czas na akwarelę!!! Tak jak to wczoraj zrobiłam. Dziś żeby nadrobić to , co ze mnie uchodzi podczas pracy - poszłam naładować akumulatory w Zachęcie :) Projekt Alicja mnie zaintrygował.....

      Usuń