piątek, 11 lipca 2014

Mały plener

Słowo "plener" pochodzi od francuskiego "en plein air" i oznacza "na świeżym powietrzu". Tak też było na moim "małym plenerze". Byłam na świeżym powietrzu, w bezpośrednim kontakcie z naturą (kwiaty i drzewa w ogrodzie), ale malowałam włoskie miasteczka oraz pejzaże z południowej Polski.
Czy mogę zatem powiedzieć, że plener był międzynarodowy, bo umysłem przeniosłam się poza granice kraju?
:)
Oto moje małe królestwo! Na pierwszym zdjęciu widać rozpoczęte trzy obrazy - dosłownie w fazie podmalówki, kto ma ochotę może pobawić się w odgadywanie - które to obrazy, już ukończone!







Dziś wieje i nie ma słońca. Choć miejsce plenerowo-balkonowe jest dobrze zadaszone i można malować przy każdej pogodzie! Jednak zebrałam już sztalugi i farby. Zabieram je na prawdziwy plener, a tymczasem pakuję się... w podróż przez Polskę! Obiecuję relację "na żywo" :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz