wtorek, 12 sierpnia 2014

Montaż


Od kilku dni z przerwami na złapanie oddechu i dystansu do pracy - montuję film konkursowy. Wymagania stawiane filmom są wysokie, dlatego musiałam sięgnąć po profesjonalne narzędzie z rodziny Adobe. Ma to swoje plusy!
Poprzeczka stawiana wyżej owocuje poznaniem nowego programu - oczywiście nie po godzinie pracy, ale po kilkunastu już tak. Zachęca również do działania dalej w tym kierunku!
To lubię w konkursach! 
Termin - bo motywuje do działania i "sprężania się" w czasie!
Wymagania techniczne - bo trzeba coś doczytać, nauczyć się, przejść przez trudności.
Temat - jeśli jest, to też inspiracja!
Ludzie - bo fajnie jest poznać i zarazić się od innych twórczą pasją, działaniami, pomysłami!
Powyżej możecie zobaczyć wycinek mojej pracy - obraz z rowerem, to fragment filmu - bazy, z którego wzięłam wycinek. Obraz z (moimi) nogami w sepii, to już kawałek całości pracy konkursowej. Na dole maleńkie obrazeczki, jeden obok drugiego - dłuższe i krótsze, to właśnie sceny mojego filmu. Pod nimi ścieżka dźwiękowa (w kolorach jasnozielonych)! 
Jeszcze nie skończyłam...


3 komentarze: