poniedziałek, 8 września 2014

Inspirujące szkło

Lubię łazić, zwiedzać, włóczyć się uliczkami, potykać się na drogach wyłożonych "kocimi łbami". Uwielbiam zmieniać kierunek, wybierać nieznane ciasne uliczki i być zaskakiwaną!
Szłam ulicą Piwną, setny już raz, a więc i setny raz mijałam Kościół św. Marcina. Byłam też w jego ascetycznym wnętrzu... ale dopiero wczoraj zauważyłam szkło w drzwiach przedsionka!
Wspaniałe formy, jakby przed chwilą odlane. Światło zmieniające przy każdym ruchu oglądającego!
Każdy z prostokątów okalających drzwi - inny, zaskakujący, przenikający!
Ulotne bardzo, przez to piękne... choć chciałoby się zachować je na zawsze! 
I tak powstała fotografia! :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz