niedziela, 23 listopada 2014

Sezon trwa!


Wczoraj i dziś nie było tak ciepło, jak miesiąc temu! 
Jednak udało się przy 6 stopniach na plusie i jesiennym słońcu trochę pojeździć wehikułem produkcji czechosłowackiej. Kluby motocyklowe zamknęły już sezon, a ja? Nie zamykam! Uważam, że można doskonalić jazdę również późną jesienią, a i kontrolowane ślizgi na śniegu mogą być źródłem satysfakcji, zabawy, ale i nie lada wyzwaniem! Przypominam, że właścicielką Jawy 50 stałam się w lutym, który można kojarzyć ze śniegiem i mrozem! Nic takiego nie było! Pierwsze lekcje (wraz z zaliczeniem gleby) odbyły się na łące, tego samego miesiąca!
Podsumowując mijający weekend - pojeździłam! Niedaleko, ale dużo! Aż mi benzyny brakło....

czwartek, 20 listopada 2014

Sztuka wciąga!

Wczoraj nieoczekiwanie znalazłam się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Byłam tam już wielokrotnie, jednak wczoraj "musiałam" tam być!
Dla mnie to miejsce wyjątkowe. 
W galerii sztuki średniowiecznej poczułam prawdziwe sacrum! Ściany pomalowane na ciemną szarość pięknie uwypuklają złocenia ołtarzy! Do tego "Ave Maria" na wiolonczeli i ja... mogę trwać w bezruchu! Długo! Lubię to połączenie muzyki i plastyki!
Malarstwo, którego rozpiętość powstawania można liczyć w setkach lat, a różnorodność zgłębiać w poszczególnych salach muzeum godzinami - na mnie działa zachęcająco, inspirująco!!! 
Widziałam też znajome rzeźby sztuki średniowiecznej i współczesne malarstwo polskie! Omawialiśmy je na kursie języka sztuki, na który uczęszczam do Zachęty! W miniony poniedziałek znowu nas sztuka wciągnęła o 17 i mocno trzymała do 20:10! Szkoda, że kolejne spotkanie dopiero za miesiąc!
Na szczęście jest wiele muzeów i wydarzeń artystycznych, związanych ze sztukami plastycznymi!
I tylko szkoda, że Muzeum Wnętrz znajduje się Otwocku Wielkim, a nie w stolicy, bo może by tak....


sobota, 15 listopada 2014

Trochę historii

Ostatnio oglądaliśmy film dotyczący historii pieniądza.
Eh... dziś to po prostu trochę papieru umownie określonej wartości...
Florencja słynęła z rodu bankierów - Medyceuszy, o których w filmie wiele! Ale dla mnie Florencja słynie też ze wspaniałych zabytków architektury, którą tłukli nam do głowy w liceum i na studiach. Bogaci bankierzy inwestowali w architekturę. I oto jak pięknie ekonomia, polityka oraz sztuka przenikają się wzajemnie! Po wielkich fortunach zostały tylko wspomnienia, a renesansowe budowle zachwycają do dziś.
Czytam książkę Christophera Hibberta "Medyceusze" oglądając w internecie dzieła i zabytki! Marzę, że kiedyś zobaczę je na własne oczy!
Już jestem zafascynowana rzeźbiarzem Ghilbertim, który w wieku 23 lat otrzymał pierwsze zlecenie na drzwi baptysterium, zakończył tę pracę mając........73 lata! To mi imponuje! Michał Anioł oglądając to dzieło nazwał je "Drzwiami Raju"!

wtorek, 4 listopada 2014

Powązki

Listopad zaczął się nastrojowo!
Wielkie, stare drzewa. 
Ponure, omszałe pomniki, 
a wśród nich mnóstwo pereł małej architektury neogotyckiej.
Rzeźby.
Kwiatostany, urny, popiersia, wieńce, herby, wpółomdlałe anioły i kobiety.
Ogólny brak porządku i rytmu, 
wręcz kakofonia krzyży, wieżyczek i innych elementów pionowych.
Ale za to pełna swoboda architektoniczna - a więc  różnorodność i bogactwo! 
Kontrast. 
Na tle ciemnozielonych ciężkich w formie pomników
 - bywają jasne, lekkie w konstrukcji, ażurowe.


Czasem brak umiaru! 
Szczególnie w bocznych wąskich uliczkach.
Korzenie drzew drążące tunele pod betonowymi ścieżkami,
niczym pulsujące żyły pod skórą.
Długie ciągnące się ścieżki z maleńkimi ciemnymi postaciami ludzi.
A nad tym wszystkim
drzewa sypią wesoło żółtymi liśćmi!