niedziela, 11 stycznia 2015

Wieczór w kinie

Jeżeli film i kawa, to tylko w Iluzjonie! 
Cenię sobie to kino, za ciekawy repertuar, dzięki któremu można poznać historię filmu . A ta może być FASCYNUJĄCA. O czym też dziś była mowa w prelekcji Michała Pieńkowskiego.
Byliśmy na filmie z roku 1939 pod tytułem "Sportowiec mimo woli" czy też znanym w Stanach Zjednoczonych pod tytułem "Romans w Zakopanem". Odnaleziony, odnowiony, sklejony (ale podobno wciąż niekompletny) film ogląda się wspaniale! Nieważne, ile lat minęło od jego realizacji - po prostu było wesoło! Bo to komedia!
Ta projekcja to jeden z filmów cyklu: "Z miłości do kina - filmy przedwojenne w nowej odsłonie".
Piękne było również to, że na seans przybył tłum ludzi!!!
Lubimy stare filmy!
 Zdjęcie www.iluzjon.fn.org.pl
Oczywiście nie obyło się bez obserwacji świata lat trzydziestych. Ubiory narciarskie, kijki bambusowe, narty, moda tamtych lat i wyposażenie wnętrz - wszystko to bardzo mnie interesowało! Również życiorysy aktorów, dają do myślenia i wskazują, że trzeba oddzielić iluzję od rzeczywistości, pięknych bohaterów od życia aktorów. Poczytajcie o odtwórczyni głównej roli - Lili.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ina_Benita 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz