czwartek, 9 kwietnia 2015

Wycieczka na Jawie

Motorower Jawa, który przekroczył już czterdziestkę ma w sobie moc i dużo uroku! Jadąc na takim jednośladzie można zobaczyć więcej! W samochodzie, jak w puszce - mniej się widzi i szybko mija piękne miejsca i obiekty. Jawa z prędkością spacerową pozwala chłonąć budzącą się do życia wiosnę!
Oto miejsce piękne o każdej porze roku - staw Zielony w Złotym Potoku.
Tuż obok stary drewniany młyn "Kołaczew".
Dalej to lasy, pstrągarnia, źródła Zygmunta i Elżbiety.... skręt w lewo i oto pośród drzew zobaczyć można wspaniały, wręcz monumentalny ostaniec o nazwie "Brama Twardowskiego".
I to wszystko w piękny słoneczny wiosenny dzień! 
Pobiłam rekord prędkości na Jawie.... 57 km/h!
Ale Jawa zapada w sen..... 
Czas na wiosenny remont.....

4 komentarze:

  1. Tak piękne zadjęcia, że nie wiem jawa to czy sen?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, zdjęcia są niezwykłe. Mają klimat, a Jawa ma moc :). Widać, że dobrze Wam razem :).

    OdpowiedzUsuń