środa, 6 maja 2015

Majówka

Majówka była przyjemna! 
Złapałam oddech, spacerowałam w słońcu, nadrabiałam rzeczy, które wciąż wcześniej odkładałam rozpoczęte, ciągle niedokończone....
Pobyłam w tłumie (choć tłumów nie lubię), zjadłam lody, obejrzałam.... Cadillaca Piłsudskiego z przyjemnością! Lubię motoryzację, szczególnie taką "retro" (o czym świadczy posiadanie Jawy)!
Cadillac jest piękny! 
Sprowadzony do Polski w 1935 roku. Waży 3 tony. Wysoki jest na 1,98 - robiony z myślą o marszałku Piłsudskim i wygodzie wsiadania. Długość tego cudeńka to prawie 6 m, a szerokość 2 m. Wspaniały niepowtarzalny egzemplarz! Ciekawe, jak się go prowadzi? Eh.... chciałoby się....
Czas wolny to również szycie! W barwach "patriotycznych".... 
Bo co powiecie na kratkę czerwono-białą, z dodatkiem czarnego - dla elegancji?
Majówka wspomogła mnie swoim czasem i oto efekt.
Skończone dzieło sztuki amatorskiego krawiectwa Ali!
Sukienka w kratkę!


5 komentarzy:

  1. Czyli majówka była nad wyraz udana ! Mam w domu maszynę do szycia ale szyć nie potrafię i zazdroszczę tym, co potrafią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka przepiękna i koło amatorszczyzny to nawet nie stała :). Też mam maszynę w domu, zerkam na nią wciąż i marzę, że niedługo ją wyciągnę i zacznę plątać nitki (bo szyć kompletnie nie potrafię), ale pomysły na uszyte rzeczy już mam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz już maszynę? Pomysły to podstawa, a więc i motywacja do działania! Na początek proponuję duuuużo cierpliwości i trochę odwagi! Uda się na pewno! :D

      Usuń
  3. Majówka majówką, ale sukienka w kratkę rządzi. Przepięknie uszyta, kratki się zgadzają i wszystko jest takie jakie sama chciałabym uszyć. Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń