czwartek, 11 czerwca 2015

Długi miniony weekend

Długi weekend to ten, co już minął....
Jak go spędziliście?
Ja bardzo aktywnie i znowu mnóstwo wrażeń przenikających się.
Pływałam w dobrym towarzystwie na żaglówce o wdzięcznej nazwie "Czajka". Nawet nie "czailiśmy się" specjalnie, raczej łapaliśmy wiatr w żagle i ....pełną mocą - Naprzód!
Nie jeździłam na Jawie. Jest w remoncie. Uczestniczyłam za to w remontowaniu skrzyni biegów, która w środku wygląda bardzo malowniczo. To te różnej wielkości trybiki, które odpowiednio działając - zmieniają biegi w Jawie. Przypominam - pojazd ten ma 3 biegi i luz!
Swój zapał do jazdy na jednośladach wyposażonych w silniki trochę podkarmiłam jadąc jako pasażer na pięknej Hondzie Shadow.
Było też mnóstwo spotkań towarzyskich ludzi w wieku od 1,5 do 74 lat i dużo zdjęć!
Nie brakło czasu na przejrzenie obrazów i wybranie kilkunastu.... 
Kto wie, gdzie mogą zawisnąć....
Strona Sztuki Przenikania na facebooku - otrzymuje czasem ciekawe propozycje.... 
:)

2 komentarze:

  1. A mnie weekend minął na malowaniu altanki i koszeniu trawnika.. Kiedy Jawa będzie gotowa do jazdy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tyle roboty, że jestem przerażona. 10 godzin przy silniku to pikuś, a gdzie reszta? Czekam cierpliwie, ale .... z niecierpliwością i tęsknotą za wiatrem we włosach i przyjemnością zmiany biegów....nogą :)

      Usuń