środa, 1 lipca 2015

Jawa lubi zabytki

Jawa 50 już po remoncie, na chodzie, wesoła i bardzo zainteresowana wycieczkami. Nalałam kilka litrów mieszanki benzyny z olejem, wzięłam dokument tożsamości jednośladu......i pozwoliłam się zabrać w podróż  na trasie: Złoty Potok-Julianka-Przyrów-św. Anna. Wyprawa była fascynująca. Tylko Jawa i Ja! To jak dwa razy Ja!
Po drodze kilka zdjęć, relaks, refleksja, wiatr we włosach (trochę muszek w szalu) i bardzo dużo radości z jazdy! Jawa może być sposobem na zwiedzanie okolicznych wiosek i miasteczek. Samochodem to 5 minut jazdy i już...ale nie o to chodzi, żeby jechać w zamkniętej konserwie niczym sardynka.... Trzeba poczuć temperaturę, zapach, wiatr... Do obiektów można podjechać blisko, nawet wąską ścieżką, obejrzeć z każdej strony! 
Jawa lubi zabytki!
Okazuje się, że Jawę lubią też inni....

2 komentarze:

  1. Kitek wybiera się w podróż :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. To konkurencja, w takich sytuacjach nie wiesz czy jechać, czy....poczekać aż Kitek zrobi trochę miejsca na siedzeniu :)

    OdpowiedzUsuń