piątek, 7 sierpnia 2015

Oddech

Byłam wczoraj w Zachęcie. Wszędzie upał, a w gmachu Zachęty przyjemny chłód. 
Czy to znaczy, że sztuka nie rozgrzewa, nie rozpala? 
Działa wprost odwrotnie, a więc.... w przypadku gorącego lata może studzić emocje!
Wystaw dużo, byłam na wszystkich z Hanią jakiś czas temu. Tym razem postanowiłam iść tylko na "Filko-Fylko_Phylko" omijając po drodze inne sale.
Stano Filko to artysta słowacki, zasłynął w latach 60-tych z realizacji environment. Stano tworzył sytuacje przestrzenne, w której oglądający to bierni uczestnicy. 
Centralnym punktem wystawy była instalacja "Oddech" (znana też jako "Wiatr" lub "Pneumatyczne serce"). To wielki balon, pęcherz, o średnicy kilku metrów wypełniający jedną z sal. Kiedy byłam pierwszy raz na wystawie balon był nadęty i napięty. Wczoraj jego odwłok smętnie leżał na posadzce galerii. Chodziłam wokół, czytałam opisy dzieł i życiorys artysty, aż tu nagle balon zaczął się napełniać! Włączył się sprzęt dmuchający, pracował głośno i wytrwale, tak że w kilka minut instalacja "Oddech" nabrała powietrza! 
Było to dla mnie przeżycie! Poczułam siłę, moc! Byłam uczestnikiem - zafascynowanym!!!
A potem balon zastygł dumny i wielki. Wtedy mogłam usłyszeć głosy Filko, wydobywające się z głośników rozstawionych w różnych miejscach. Wykrzykiwał pojedyncze słowa, zrozumiałam - "kosmos", "przyszłość", "rzeczywistość".
 Foto ze strony Zachęty. Autor: Marek Krzyżanek.

2 komentarze:

  1. Coś czuję, że Jeremiś byłby zachwycony "Oddechem". Uwielbiam wielkie piłki i balony, a to taki misz masz :). No i gratuluję odwagi, że w ten upał wybrałaś się na wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ta piłka była ooooooogrrrrrrrrrrrromnaaaaaaaaaaaa! Upały trwają, więc próbuję wychodzić mimo to! Choć w betonowym mieście trudniej jest niż na zielonej wsi nad wodą!

      Usuń