środa, 26 sierpnia 2015

Wystawa, której nie ma...

Czy można iść na wystawę, której nie ma?
Tak, planowałyśmy to!
Ale od początku...
Kilka tygodni temu Monika powiedziała, że jej idol - amerykański fotograf Alex Webb ma w Warszawie swoją wystawę i koniecznie musimy na nią iść! Dawno postanowiłyśmy razem chodzić na wernisaże, wystawy i inne artystyczne wydarzenia. Od czegoś trzeba zacząć. 
A od wystawy idola? Najlepiej! Ustaliłyśmy termin naszej wizyty w Yours Gallery na 26 sierpnia. Widząc tę zbliżającą się datę w kalendarzu przypomniałam Monice o wystawie. Okazało się, że... nie pójdziemy! 
Skąd taka zmiana?
Dlaczego?
Czy ma innego idola?
Czy coś innego w planach?
Nie.....
Wystawa się już odbyła...... 10 lat temu...... w roku 2005.......... Ot, takie drobne niedopatrzenie w internetowym magazynie informacji.
Zatem o Amerykaninie poczytam i obejrzę, co mi google zaproponuje. 
Namierzamy inną wystawę!

PS. Ostatnio jedna wiekowa pani doradziła mi, żebym wyjechała do Ameryki na kilka lat i tam wyrobiła sobie "nazwisko" w kręgach sztuki malarskiej. Po powrocie bez problemu miałabym sprzedawać "snobom" swoje obrazy po 10 i 20 tys. ;)
Amerykanin w Polsce, to ....... dlaczego nie Polka w Ameryce?

4 komentarze:

  1. Och mieliśmy podobną sytuację z Karolem tyle, że z meczem siatkówki :). Polska reprezentacja grała ważny mecz o złoto. Nie mamy tv, więc chcieliśmy oglądać online w necie. Karol wyszukał, naszykowaliśmy żarcie na oglądanie, oglądamy. Tylko coś ludzie krzyczą w innych momentach niż wynika to z przebiegu meczu. Zerkam porządnie w tę transmisję, a to mecz sprzed kilku lat :). Ot, taki chochlik w internetowym magazynie informacji ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny :) Znaczy, że ten chochlik działa w różnych obszarach i ...czasem skutecznie! Lubię takie sytuacje :) Ja nawet kiedyś robiłam taki eksperyment. Dwa komputery, oba odtwarzają filmy. Różne filmy. Jeden - dźwięk, drugi - obraz. Pamiętam to :) Obraz przedstawiał ludzi pracujących ciężko w kamieniołomach, a drugi komputer skomentował to tekstem "Policja pracuje w swoim rytmie" :D

      Usuń
  2. W zeszłym roku nasi uczniowie wybierali się na dni otwarte do jakiegoś liceum i pogłoski na ten temat dotarły do pokoju nauczycielskiego. Już się cieszyłam, że te koszmary nie przyjdą, a tu sie okazało, że znaleźli w internecie termin dni otwartych z roku 2014 i zadnych dni otwartych nie ma. Rozczarowani byli wszyscy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej, jak nie jest zabawnie! Pomyłka sprawiła, że wszyscy byli rozczarowani....... to nie jest fajne!

      Usuń