niedziela, 4 października 2015

Spojrzenia 2015

Październik rozpoczęłam bardzo kulturalnie. Postanowiłam udać się do Zachęty na spotkanie z Piotrem Łakomym - finalistą konkursu "Spojrzenia 2015". 
O Piotrze wiem niewiele - urodził się w roku 1983, jest artystą sztuk wizualnych - tworzy instalacje, obiekty, działa w przestrzeni publicznej. 
Podczas spotkania bardzo mnie ujął.... Na początku nie chciał wiele mówić. Przygotował film dla publiczności  z fragmentów i zlepków nagrań i go zaprezentował. A potem?.... Potem też powiedział, że..... chciał uniknąć opowiadania o sobie i o swoich pracach, uniknąć w ogóle....mówienia!!! I właśnie tym mnie ujął!
Przecież jest artystą sztuk wizualnych, takich które działają na zmysł wzroku ...i co? Teraz je opowiadać, opisywać, tłumaczyć, pokazywać na fotografii?
Prace mają działać same, wywoływać określone wrażenia, a może nieokreślone... zachwycać, zniesmaczać, pozwalać się oglądać albo....trochę obrażać..... 
W pełni go zrozumiałam! 
Po spotkaniu poszłam spojrzeć na "Spojrzenia 2015"....  Kilkanaście dzieł kilku autorów. Niektóre prace mnie zaskoczyły i trochę "obraziły" jako odbiorcę... miałam wrażenie, że je zrobili tuż przed wystawą tak w pół godziny. Może z przygotowaniem materiałów zajęło im to maksymalnie dwa dni :) 
Ale czy to ważne?
Praca Łakomego - to namiot z tkaniny światłoczułej podświetlony od środka..... Obejrzałam, nic nie powiedziałam.... nie miałam nic do powiedzenia, nie chciałam komentować słowami - ja jako Odbiorca, on też - jako Twórca.

Spojrzenia 2015 - Zachęta 


2 komentarze:

  1. Trudno być twórcą w naszych czasach, kiedy wszystko już było. Pogoń za nowością sprawia, że niektóre wspólczesne dzieła sztuki wydają się co najmniej kontrowersyjne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Wszystko już było, chociaż czasem....jeszcze coś potrafi zachwycić..........
      Mam wrażenie, że kontrowersji dużo więcej niż zachwytu..... Szukajmy więc :D

      Usuń