sobota, 30 stycznia 2016

Mistrzowie pastelu

Wczoraj chciałam zacząć dobrze weekend. Myślę, że się udało! Przypomniałam sobie, że wkrótce wystawa pastelistów w Muzeum Narodowym w Warszawie zostanie zamknięta! Od października myślałam, że pójdę, jeszcze zdążę, mam czas... Zdążyłam! Długa kolejka do kasy wskazywała na to, że wielu .... chciało zdążyć.
Oto aleje Jerozolimskie. Na pierwszym planie plakat, w całym mieście jest ich wiele, ale tutaj są dosyć mocno zagęszczone.... ze względu na bliskość muzeum. W tle słynna palma, a tuż za nią - w dużym skrócie perspektywicznym - równie słynny Pałac! Uwielbiany i znienawidzony! PKiN. Muzeum jest ZA fotografującym :) Plakat ulega sztuce przenikania, widzicie to? Jakieś odblaski, cienie, odbicia! To jest właśnie to!
Mistrzowie pastelu dali mi do myślenia, dali mi do odczuwania, dali mi wibracje serca i nabożne prawie widzenie. Technika pastelu jest czymś między malarstwem i rysunkiem. Operuje kolorem - czyli malarstwo, ale posługuje się kreską - a więc rysunek (w malarstwie - plama). W pierwszej sali, gdzie znajdowały się prace z XVIII wieku pastele były roztarte, delikatne jak mgiełka i puch. Trudno było dostrzec poszczególne linie. Wielu zwiedzających, w tym także ja - podchodziło do obrazu bardzo blisko, lecz pod kątem, żeby dostrzec szczegóły i uwierzyć że to jednak pastela! Nie farba! Miałam takie zaskoczenie w kilku miejscach wystawy! Szok i niedowierzanie! Im bliżej naszych czasów, tym kreska kolorowych kredek staje się wyraźniejsza, nie ukrywa się już, wychodzi na pierwszy plan i ...triumfuje! Czasem może być energiczna i agresywna jak u Witkacego. Techniką pastelu posłużył się też Wyczółkowski przy inwentaryzacji zbiorów na Wawelu! O to jest pastela! Trójwymiarowa! I jeszcze dodać muszę, że niektóre z inwentaryzowanych dzieł były złote. I u "Wyczóła" też były złote, choć nie używał złotej pasteli.
Dowiedziałam się, że ta technika jest bardzo trudna dla konserwatorów, m.in. łatwo się obsypuje. Też tego nie lubię w suchych pastelach... może dlatego tak rzadko ich używam i preferuję olejne. 
To właśnie olejnymi pastelami zrobiłam animację "Impresje miejskie" do Nowego Sącza! 
Kto chce więcej wiedzieć o wystawie, odsyłam pod link:
Mistrzowie pastelu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz