poniedziałek, 25 stycznia 2016

Tkaniny zachwycają Węgrów

Życie płynie.... dzień za dniem, godzina za godziną, myśli o wiośnie przeganiają te o zimie.... 
A tam gdzieś - rozsiane w różnych miejscach kawałki duszy, kawałki mnie samej - żyją... Nawet nie pamiętam, gdzie i kiedy to było.....
Dziś otrzymałam maila, który przypomniał mi o moim udziale w 8 Międzynarodowym Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej "Z krosna do Krosna". 2014. Złożyłam wtedy dwie prace "Welon Matki Natury" oraz "Przepływ myśli". Pamiętacie? Ja sama prawie nie pamiętałam....
Mail mnie bardzo ucieszył, bo informował, że prace z Biennale były wystawione  w Göcseji Muzeum w Zalaegerszeg  i zostaną wkrótce zwrócone. Zalaegerszeg to węgierskie miasto, które jest partnerskim miastem Krosna. Świetnie razem współpracują! Prezentacja dzieł to finisaż całego dużego przedsięwzięcia jakim jest Biennale. 
Ciekawe jak po węgiersku brzmi tytuł "Welon Matki Natury"....
Ale, ale.... wkrótce ... kolejne BiennALE "Z krosna do Krosna". 
Brać udział? :)

6 komentarzy:

  1. Jeśli tłumacz wujka googla nie zmyśla to "Welon Matki Natury" po węgiersku wygląda tak: Fátyol anyatermészet :).
    A w kolejnym brać udział - koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę nad tematem...... A węgierski trudny język! Wszystkie słowa wyglądają podobnie czyli.... zbyt skomplikowane :D

      Usuń
  2. Musisz tam jechać na wakacje. A to pytanie na końcu posta brzmi kokieteryjnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym! I tam blisko Koszyce - no tam byłam :D Ale Węgry mi się marzą oj bardzo....

      Usuń
  3. Koniecznie brać udział! Zalaegerszeg....cudne miasteczko. Byłam w nim tego lata i kupiłam tam cały zestaw cudnych tkanin.

    OdpowiedzUsuń