sobota, 20 lutego 2016

Cieniowane...

Dużo się dzieje.... ale powoli, wszystko uda się opisać...
Przed feriami zmotywowana nadchodzącym wspaniałym wolnym czasem postanowiłam sobie uszyć coś! Jakąś nowość! Wyciągnęłam z barku pełnego przedmiotu mojego nałogu (czytaj: tkanin) coś, co leży tam od ... lat! Tak! Włoska dzianina koronka o wspaniałych zaciekach, cieniowaniach i przenikaniach kupiona w Krakowie kilka lat temu. Nawet pamiętam, w którym sklepie! Już wtedy ciągnęło mnie do tkanin... Kupiłam, mimo tego, że nie posiadałam jeszcze wtedy własnej maszyny!
I oto - "jak znalazł!" wyciągnęłam tkaninę na światło dzienne. Dalej mi się bardzo podobała i podoba! Kilka razy przymierzałam się do szycia z dzianin, ale.... jedna z moich prób na fioletowej dzianinie zakończyła się totalną porażką. I to mnie zniechęcało... Wtedy dzianina wylądowała w koszu. Ta, z której udało mi się uszyć bluzkę prezentowaną na zdjęciu, bardzo ładnie poddała się szyciu. Współpracowała - to dzisiaj dobre słowo :) 
Nie jest bardzo rozciągliwa - więc dałam radę! Kolory są bardzo atrakcyjne, więc krój najprostszy, luźny z nisko wszytymi rękawami. Aby ożywić całość na ramionach naszyłam podłużne elementy koronki. Powstały takie akcenty, ... usłyszałam nawet skojarzenie z filmem Mad Max :)
Nitki się nie snuły, więc super! Można ciąć dowolny kształt bez obawy! Zostało mi jeszcze trochę ścinków......
W noszeniu też jest bardzo wygodna i ... nie uwierzycie...CIEPŁA! Od lewej strony tkanina ma "misia", oczywiście tam gdzie wzór gęstnieje! Stąd to ciepło!
A ja ciepło Was pozdrawiam :)
Dziś w planie też szycie! Więcej nie powiem!

2 komentarze:

  1. Bluzka wyszła super. Uwielbiam dzianiny, bo są wygodne i dobrze się je nosi. Niestety do szycia mam dwie lewe ręce, a maszyna po mamie leży w pudełku.... O najprostszą usługę "szyciową" muszę prosić fachowców. Wszystko to lenistwo i niechęć do odkrywania tajemnic techniki. Wracając do bluzki, to że na misiu podnosi w moich oczach jej wartość o conajmniej 100 %.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ciągnie Cię do maszyny??? Bluzka jest ciepła, choć można by wątpić patrząc na te ażurki! :) SUper! Marzy mi się kolejna!

    OdpowiedzUsuń