czwartek, 11 lutego 2016

Wawel w tramwaju

Kraków dał mi wiele dowodów na to, że sztuki mogą się przenikać. To miód na moje serce! Architektura wsiada do tramwaju i kilka sekund utrzymuje się we wnętrzu! A jeśli dodam, że to sam historyczny nobliwy Wawel! Szok i niedowierzanie! A jednak! Spójrzcie!
Wierzę w to, że małe światy niosą w sobie ładunek estetyczny. Każda bańka może zamknąć w sobie atmosferę Krakowa i unieść ją wysoko... Wszystko po to, aby za chwilę zniknąć! Dla takiej chwili ...warto!
Człowiek reklamujący gabinet luster, cały ubrany w lustrzany garniturek był dla mnie fantastycznym zjawiskiem! Odbijał światło, mieszał architekturę z ludźmi, a niebo z ziemią. Podeszłam do niego i zrobiłam zdjęcie....
Czy i Wam, Drodzy Czytelnicy zdarza się spotkać przenikające światy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz