piątek, 17 czerwca 2016

Brother&Sister Team

Jazda motocyklem to nie tylko wiatr we włosach, duma z posiadanych umiejętności zmiany biegów lewą nogą, pozdrawianie na trasie innych zakochanych w jednośladach z silnikiem, nowe ekscytacje jak jazda trasą szybkiego ruchu albo.... nocą przez las.... to także, a może przede wszystkim - zwiedzanie! 
Dokąd jedziemy? W jakieś ładne miejsce!
Tym sposobem można zobaczyć coś ot, tak po prostu, bez wielkich zamierzeń.
W maju wybraliśmy się na dwa motocykle w trasę, która po wyrysowaniu w google wyglądała tak: 
Zobaczyłam stuletni pałacyk "Czarny Las", który oprócz pięknej fasady posiada wnętrza utrzymane w stylu oraz stary park z drzewami i malowniczym stawem.
W Świerklańcu też pełen zachwyt! Wspaniały park ogromnych rozmiarów i pałac, o którym kiedyś mówiono "Mały Wersal". Sami wiecie, co to mogło wtedy oznaczać! Dziś jeszcze widać ślady świetności! 
Oto jak pasja do motocykli może wspierać pasję do architektury i sztuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz