poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Mazurskie plenery

Urlop to czas zachwytu.
Moment, w którym można się zatrzymać i pokontemplować. Docenić naturę za jej pomysłowość, kompozycję, szlachetność barw, atmosferę.
Zabrałam w podróż akwarele, żeby zrobić notatki techniką wodną lustrzanych mazurskich wód. 
Próbowałam złapać w kadr to, co mnie zachwyciło! To był prawdziwy relaks!
Czuję niedosyt!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz