poniedziałek, 31 października 2016

Pejzaż ze szczurem

Wspominając jeszcze rozmowy z wernisażu.... Zagadnął mnie jeden 5-cio latek, którego znam i powiedział szczerze, że widział ... obraz ze szczurem! Ponieważ znajdowaliśmy się tylko w przestrzeni wystawy, nie było możliwości, aby Kuba zobaczył jeszcze jakieś inne dzieła, w tym np. szkic animalistyczny. Hm... Chodzi zatem o jakiś MÓJ obraz. Żaden ze szczurów nie ujął mnie tak, abym go chciała uwiecznić na płótnie.... przynajmniej na razie! 
Najprostszym wyjściem było podejść do obrazu. Kuba zaprowadził mnie do trzech abstrakcji, które posiadały elementy z blachy i z triumfem pokazał... szczura! Był to miedziany element obrazu.
Doceniłam jego wrażliwość. Pejzaż ze szczurem...szczur w pejzażu.... może być ciekawym tematem dla artysty. Ucieszyłam się też, że obraz działa na widza (bez względu na wiek) i wywołuje skojarzenia! To znaczy, że obraz żyje! Wchodzi w relacje z Odbiorcą już bez udziału Twórcy!
SUPER! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz