sobota, 25 lutego 2017

Insta

Sztuka Przenikania istnieje na Instagramie, jako @sztukaprzenikania.
To ciekawe doświadczenie. Ciach fotka i już jest na insta! Pod wpływem chwili, impulsu można pokazać światu trochę swojego małego światka. Gdzie jestem, co mnie wzruszyło, rozśmieszyło, zainspirowało, co maluję, czym maluję, co czytam, czy mam ciastko do kawy, czy pejzaż miejski, wiejski, słoneczny czy po prostu.... ten z tych najcięższych... poniedziałkowy.
Można też w drugą stronę - zajrzeć do pracowni kreatorów mody, obejrzeć co najnowszego w architekturze wnętrz, co inspiruje znajomych i jakie piękne rzeczy można zrobić np. na szydełku lub z talerzy - biżuterię!
Dodałam w prawym górnym rogu mały podgląd ostatnich 9 zdjęć z mojego Instagrama. Po kliknięciu można obejrzeć w większym rozmiarze.
Jakoś mnie to cieszy :) I dlatego się tym dzielę w tym ważnym dla mnie miejscu.

czwartek, 23 lutego 2017

Malowane miasto


Czasem maluję moje miasto... 
Moje? A które z miast jest moje? Bardziej moje? To wszystkie te miasta, w których czuję się dobrze, mam wspomnienia, lubię do nich wracać. Jest Częstochowa, Kraków, Łódź, Warszawa... ale przecież radość sprawia mi wizyta w Sandomierzu i w Toruniu... Ciepło myślę o poznanych w minionym roku miastach - Mrągowo i Ryn! Zatem nie zamykam listy moich miast. Zajmijmy się pierwszym miastem na mapie mojego życia, a więc jest.... Częstochowa.
Tu się urodziłam. Plastycznie mnie wykształciło Liceum Plastyczne im. Jacka Malczewskiego. Lubiłam chodzić do szkoły właśnie Alejami, bo przestrzeń, bo widoki, bo centrum miasta. Babeczki z budyniem i kawa na Rynku Wieluńskim! Bazarek tuż przy torach - pełen kolorów i zapachu kwaszonej kapusty. Wizyty w kinie i działalność kulturalna Gaude Mater. Mój obraz na wystawie. Ręce do łokci w porcelicie, szkliwienie, wspólne wypady, studniówka, stres okołodyplomowy. Ceramiczne obrazy. A potem dalej i dalej... Kraków.
I namalowałam moje miasto. Jedno z moich miast. Na kubkach i filiżankach umieściłam widoki w różnych barwach i nastrojach lub same tylko zabawne litery... Wszystkie te dzieła mieszkają w Częstochowie. Przynajmniej na razie. Sklepik Informacji Turystycznej w III Alei.