sobota, 25 marca 2017

Życie. Instrukcja

Tak już jest, że wciąż w życiu szukamy instrukcji. Szuka się, walczy i chce stabilizacji... a kiedy ta po wielkich trudach się pojawia, po jakimś czasie przetwarza rzeczywistość w nudną, regularną, przewidywalną rutynę. Takie życie staje się zaprzeczeniem myśli twórczej, co ulotną jest i w żadnych formach nie chce być zamknięta. Jak to pogodzić?
Szukać instrukcji! 
Może dlatego tak dobrze poczułam się w galerii Zachęta na wystawie o tytule "Życie. Instrukcja". Kiedy rzeczywistość staje się zwykła, a nawet staje się jej zaprzeczeniem, jednak nie w stronę nie-zwykłości... Kiedy labirynt życia staje się coraz bardziej skomplikowany i ciasny, a ściany przepisów, praw i ograniczeń rosną w szybkim tempie, pozostaje jedyny azyl - dla mnie sztuka.
Wystawa "Życie. Instrukcja" to zbór prac wielu artystów. Powstała z inspiracji twórczością francuskiego pisarza, eseisty i filmowca - Georges'a Pereca. Wielowątkowość myśli, różnorodność technik - fotografia, animacja, kolaż z filmów, instalacja, malarstwo, książki i zabawa słowem. To jest to, czego Sztuka Przenikania potrzebuje! Wszystko mnie cieszy z osobna, a razem wygląda znajomo!!! Tak wyglądają moje myśli. Tyle mam w głowie. Przecież to ja wciąż szukam instrukcji, jak z nadmiaru przenikających się pomysłów wyróżnić tylko kilka? Najciekawszych! Których? A dlaczego ... akurat tych?

niedziela, 5 marca 2017

ASP Kraków

Wyjazd do Krakowa to zawsze dobry pomysł. Wiąże się miasto nitkami wspomnień. Chce się wracać, odkrywać na nowo, patrzeć na zmiany... A pamięć czasem płata figle, zawodzi, myli ulice, prowadzi po omacku, czasem gubi...
Ale w Krakowie zgubić się to jak odnaleźć na nowo! Wciąż odnajduję fascynujące przestrzenie.
Postanowiłam odwiedzić macierzystą uczelnię. Sentyment mam! Te same drzwi, bardzo wysokie i ciężkie, schody, przeszklenia i przestrzeń ta sama... a dalej... raj! Akademia Sztuk Pięknych. Mocno rozbudowana, unowocześniona, z salami wystawowymi, z salami wykładowymi, aulą. Pięknie łączy - stare z nowym. Jest jakaś granica nienaruszalna. Budynki przyklejone do siebie, odmienne w charakterze, nie przenikają! Dzięki temu moje wspomnienia, w których czekam na wykład z teorii sztuki na pierwszym piętrze od razu potrafią się umiejscowić i spocząć. Zostają nakarmione, a ciekawość zaspokojona.
Bardzo cenię sobie wydawnictwo "Wiadomości ASP", które odkryłam mieszkając w stolicy. Kupuję każdy numer i chłonę! Czytam teksty moich wykładowców, oglądam zdjęcia prac studentów, bywam duchowo ... To bardzo motywuje do pracy artystycznej! Lubię wracać po to, żeby przypomnieć sobie kim jestem i dokąd zmierzam...