niedziela, 14 lipca 2019

Kierunek: TORUŃ

17 czerwca w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu odbyły się obrady jury 11 Triennale Małych Form Malarskich. 
Do konkursu zgłosiło się 580 artystów, którzy nadesłali 1497 prac.
Do wystawy pokonkursowej zakwalifikowało się 163 artystów i 298 prac.
W tych liczbach jestem również ja i moje dwie prace.
Jest to dla mnie duża radość i powód, aby pojawić się po raz kolejny w pięknym mieście, jakim jest Toruń! Wernisaż we wrześniu.
Pełne wyniki:

piątek, 12 lipca 2019

Plączę nitki, plączę myśli....

Kiedy kupowałam kilka lat temu wymarzoną maszynę do szycia, miałam wizję wzbogacania mojej szafy ubraniowej o własne "wyroby". Oczywiście na podstawie dostępnych wykrojów, czyli totalna amatorszczyzna, ale z pełnym zaangażowaniem!
Po latach okazało się, że już nie raz maszyna wspomogła moje twórcze poszukiwania!
Tak było również w tym roku, podczas wiosennych przygotowań do Biennale Tkaniny Artystycznej w Poznaniu.
Wielką przyjemnością było dla mnie plątanie kolorowych nitek. Szukanie nowych barw, to fascynujące. Zupełnie jakbym mieszała farby! Dało się również przyciemniać i rozjaśniać formy. Powstało ich ponad 30 i były składowymi większej pracy.
Teraz widzę moją maszynę do szycia jako kolejne narzędzie do wyrażania siebie, do twórczych poszukiwań. Spokojnie mogę ją wymienić wśród sztalug, farb, aerografu i papieru akwarelowego. I nici... których mam ponad 150 szpulek.

środa, 10 lipca 2019

Buszuję w pejzażu.....

Myślałam, że pejzaż już mi się przejadł jak ulubione ciastka. 
Że trochę mdło i nudno. 
Do bólu znajomo.
Nawet nie chodzi o konkretne pejzaże, bo przecież jest tyle innych, których na żywo nie widziałam, a które nadają się idealnie do malowania.
Mówiłam ogólnie w temacie: pejzaż.
Czas przeszły: mówiłam.... 
Dokonany: powiedziałam.
Powiedziałam i odwołuję!
Pejzaż jest wspaniały, może być jasny i wyblakły, może być ciężki w wyrazie. 
Podzielony geometrycznie, rozmyty poetycznie, potraktowany twardo szpachlą jak w murarce, ledwie dotknięty spłoszoną myślą, nieśmiałym ruchem...
Pejzażu, nie schodzisz z mojego warsztatu. 
To, co powiedziałam było głupie. Nie jestem w stanie, tak po prostu zrezygnować, kiedy wiem, że mogę na .....tysiąc sposobów jeszcze Cię interpretować. Przetwarzać, chwalić, przedstawiać innym.
Na 11 Triennale Małych Form Malarskich wysłałam właśnie pejzaż...
Może nie tak dosłownie pejzaż, może tylko myśl o nim....